May 30, 2010
May 24, 2010
Z okazji moich skonczonych 10-ciu miesiecy i nadejscia lata ….
… ojciec zagonil mnie do rozwieszania prania :-) Stwierdzil, ze to juz czas … , ze jak juz kumam baze … , i ze jak juz sie umie sama podnosic … to nie ma upros :-) Cza babska robote pomalu zaczac odwalac !!!
May 19, 2010
May 9, 2010
Moje kobity wyjechaly …
Miska z mama pojechala do Austrii … wiec … jak to spiewa Maciek Malenczuk … http://www.youtube.com/watch?v=FRD6ZuM9BzM&feature=related
April 24, 2010
Miska cisnie do przodu … nie zatrzymuje sie ani na chwile … dzisiaj konczy juz 9 miesiecy!!!
Marysia jest na etapie slizgania sie na pupie podciagajac sie raczkami do przodu. Szykuje sie pomalu do raczkowania ale ciezko jej jakos podniesc pupke do gory :-) Wazy 9.1kg, ma jakies 68cm i dwie dolne jedynki, ktorymi wszystko gryzie :-) Pozdrowienia dla calej rodzinki i wszystkich naszych i Marysi znajomych, ktorzy odwiedzaja Miskowa stronke!
April 20, 2010
April 11, 2010
Nasz ksiadz proboszcz Bronislaw Gostomski.
Zginal w tym samolocie rowniez ktos kogo dobrze znalismy. Dokladnie tydzien temu w niedziele wielkanocna skladalismy sobie z nim zyczenia, dal Marysience ktorys juz skolei swiety obrazek i ja jak zwykle poblogoslawil. To ksiadz, ktory nam dawal nauki przedmalzenskie, z ktorym zalatwialsmy chrzest Marysi, z ktorym sie widzielismy w domu po koledzie i wiele razy w kosciele. Dobry czlowiek. Taki prawdziwy proboszcz, ktory znal wszystkich parafian, bardzo duzo robil dla naszej Shepherds Bushowej parafii, organizowal koncerty, zbiorke pieniedzy na Haiti itd, itd dlugo by wyliczac. Bardzo go bedzie nam tu brakowac.
March 28, 2010
Marysia idzie z Ania na Mt.Everest
Hm… to taka “krotka” historia … Ania Lichota, ktora poznalismy pare miesiecy temu jest w trakcie zdobywania Korony Ziemi, czyli najwyzszych szczytow kazdego kontynentu. Taki sobie maly wyczyn wiec raczej mozna by go nazwac “wyczynkiem” :-). W Polsce jak dotad dwie kobiety daly rade osiagnac ten cel. Martyna Wojciechowska w styczniu roku 2010 czyli dwa miechy temu i w roku 2000 Anna Czerwinska. Ania da rade w maju … no i bedzie czecia :-) Trzymamy kciuki! W tamtym tygodniu, bylem na spotkaniu/pokazie slajdow Ani z poprzednich wypraw i odbyl sie tam taki mini konkurs przez nia zainicjowany. Aha, tu jeszcze musze wspomniec, iz Ania zbiera fundusze na budowę szkoly w Nepalu, która zostanie wybudowana w ramach Peace School Project. Szkoła będzie nosiła imiona Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki – na cześć dwojga wybitnych polskich himalaistów, którzy zginęli podczas wspinaczki. Otoz to, podczas zbierania pieniedzy na ten cel, Ania wymyslila sobie, ze wylosuje tez dwie osoby, ktore “pojda z nia na Mt. Everest” … a raczej ich zdjecie i pozostanie tam na szczycie w wiecznych lodach jesli zostawia w kapeluszu swoja wizytowke wraz z pieniedzmi na ten zacny cel. Jak to mowi moj wujek to “zem” zostawil i … “zem” wygral :-) Very nice! Wiec sobie pomyslalem, ze to nie ja lecz nasza kochana Marysienka powedruje tam z Ania a kiedys, kto wie moze pojdzie poszukac tam swojego zdjecia. To zdjatko z prawej strony ich wspolnego zdjecia, zostalo zalaminowane i juz za pare dni z Ania wyjezdza. Fajna sprawa :-) My oczywiscie teraz to podwojnie kibicujemy Ani, co by dala rade! Da,da,da,da! ( http://www.youtube.com/watch?v=C_0wIo1Zw4M ) Wiecej o Ani mozeta sie dowiedziec na jej stronie: http://www.ania-lichota.info … a o naszej kochanej Misiuni, jak zwykle na deRycaks… :-) Pozdrowy dla wszystkich! JAM
March 24, 2010
Misia dzisiaj skonczyla 8 miesiecy.
Tatko sie nie mogl juz mnie doczekac. Poznalam go odrazu na lotnisku … no problem :-) Ale sie cieszyl! Poszlismy na spacer, do ciucha, na pizze no i tato oczywiscie nie omieszkal nastrzelac mi fotek. Pozdrawiam Was wszystkich!!!































